zaloguj się loguj   rejestruj  Wersja tekstowa  Widget
Polski English Niemiecki Francuski Ukraiński Hiszpański
półmaraton marzanny

Serdecznie zapraszamy do startu
w IX Półmaratonie Marzanny
18.03.2012
Kraków - Błonia
Dystans: 21.097 m 

Zapisy / Registration            Trasa / The Route

 Regulamin / Regulations (pdf)

  Lista startowa / Starting list           Info (FORUM)




XI CM » Aktualności (2010) » MARATON - kilka tygodni do godz. „O”

MARATON - kilka tygodni do godz. „O”
(Kamila Gradus, Darek Kaczmarski)

Start w biegu maratońskim to wydarzenie specjalne dla każdego uprawiającego sport.

Właśnie – „uprawiającego” – bo niestety bez specjalistycznego przygotowania nie da się ukończyć tego królewskiego biegu. Dystans ten jest otoczony legendą i wieloma mitami – bardzo często wynikającymi z niezrozumienia podstawowych procesów fizjologicznych warunkujących ponad 2 godzinny wysiłek oraz podstawowych błędów w ostatniej fazie przygotowań do startu. Ze względu na specyfikę tej konkurencji ostanie 6 tygodni wydaje się mieć kluczowe znaczenie dla osiągnięcia celu – przebiegnięcia 42 kilometrów w możliwie najkrótszym czasie... Ideałem było by dopracowanie się takiej formy – by start bez względu na poziom – zakończył się pełną kontrolą nad naszymi reakcjami w trakcie wysiłku.

UKOŃCZENIE MARATONU
Nie ma większej przyjemności niż pokonywanie ostatnich kilometrów z prędkością komfortową. Dla zawodowców - wiąże się to ze świetnym czasem i skutecznym finiszem. Dla amatorów – z uśmiechem na twarzy, nienaganną sylwetką, podziwem kibiców i przyjaciół. Oczywiście to ideał – do którego każdy podejmujący się tej próby powinien dążyć. Niestety istnieje też druga strona, którą zna większość osób kończących maraton. Ci którzy jeszcze nie przebiegli nawet nie zdają sobie sprawy co ich czeka.... i... chyba warto podjąć się tej próby, by coś takiego przeżyć chociaż raz! Jest to bolesne – ale jakże uszlachetniające. To taki chrzest biegacza – ukończyć maraton - chociaż każdy normalnie myślący i czujący człowiek dawno by się wycofał. Jest jednak jakaś magia i mistyka w tym dystansie.
Naszym zadaniem - jest jednak maksymalnie wyeliminowanie tych zagrożeń! Bo w sumie, bieg maratoński jest jednym z najprostszych wysiłków fizjologicznych – całość dystansu - niezależnie od długości wysiłku, należy przebiec z tlenowym metabolizmem dostarczania energii do pracujących mięśni. Bardzo proste? – TAK - tylko trzeba mieć pełną świadomość reakcji zachodzących w naszym organizmie w czasie pond dwugodzinnego wysiłku i po prostu je wytrenować.

MARATOŃSKI BPS
Ostanie 40 dni do startu czyli ok. 6 tygodni – to swoiste BPS / bezpośrednie przygotowanie startowe /. W tym okresie powinniśmy skutecznie przygotować wszystkie mechanizmy adaptacyjne do przebiegnięcia 42 kilometrów z prędkością maksymalną dla
danego zawodnika.
Istnieje wiele teorii i dróg prowadzących do osiągnięcia celu – ich wybór zależy od zawodnika bądź trenera. Warto jednak w w/w okresie bezwzględnie stosować pewne treningi i zachowania, które pomogą nam w tym celu. By było to działanie świadome, należy poznać fizjologię tego ponad 2 godzinnego wysiłku.
Bieg maratoński jest wysiłkiem w którym głównym źródłem energii do pracujących powinien być rozpad tłuszczów a dokładniej wolnych kwasów tłuszczowych / FFA - free fet acid / Właśnie te mechanizmu powinniśmy doskonalić i trenować w ostatnich 6 tygodniach przed maratonem. Mówiąc prościej – musimy nauczyć nasz organizm korzystać jako paliwa z tłuszczów a nie z węglowodanów /glikogenu /, których zapas jest ograniczony i na pewno nie wystarczy na cały maraton.

Podstawą treningów w tym okresie powinny stanowić spokojne wybiegania o niskiej intensywności – czas trwania wysiłku od 40 do 60 minut. Bezwzględnie należy przyzwyczaić organizm do długotrwałego wysiłku o czasie zbliżonym do biegu maratońskiego. Co najmniej 3 - 4 razy powinniśmy zastosować wysiłek co najmniej 2,5 godzinny o niskiej intensywności. Takie treningi proponujemy nazwać LSD – od „long slow distance’’. Kilka takich jednostek pozwoli naszemu organizmowi poznać reakcje jakie czekają go w czasie wielkiej próby.!
Nasz organizm powinien znać również „średnią prędkość maratońską” Powinniśmy wykonać kilka jednostek treningowych z prędkością na jaką jesteśmy realnie przebiec maraton. Generalną zasadą która powinna być ściśle przestrzegana w ostatnich 6 tygodniach – to zasada spokojnych treningów – nic tak nie psuje formy do maratonu jak za szybkie bieganie!!!!

TRENINGI POLECANE
- LSD –„ Long Slow Distance” – długie wybiegana o niskim poziomie intensywności Przykładowy trening: 2,5 godz. lekkiego biegu z tętnem /HR/ do 140 uderzeń / min.
- WB – wytrzymałość biegowa z prędkością tzw. „maratońską” / zależną od czasu jaki jest realny do osiągnięcia /

Przykładowy trening: 3 x 5 km z przerwą 5’
A dla zawodnika 2.20 h – 3 x 5 km po 3.15’ /km
B dla zawodnika 2.45 h – 3 x 5 km po 3.45’-3.50’ /km
C dla zawodnika 3.30 h – 3 x 5 km po 4.10’- 4.15’ /km
D dla zawodnika 4.00 h – 3 x 5 km po 4.30 - 4.40 /km

- OWB – ogólna wytrzymałość biegowa
- Przykładowe treningi – spokojne wybiegania 40min do 60min - krótkie i średnie czasowo spokojne treningi biegowe – podstawa naszych przygotowań

Bardzo ważną sprawą jest umiejętne zaplanowanie czasowo i strukturalnie poszczególnych jednostek treningowych. Ostatnich 6 tygodni zostało podzielonych na dwa okresy intensywniejszej pracy przedzielone tygodniem wypoczynkowym. Proszę zwrócić uwagę jak spada intensywność i objętość w ostatnim tygodniu. Również nasze jednostki LSD są zaplanowane we wcześniejszym etapie przygotowań. Ostatni taki trening jest polecany na dwa tygodnie przed startem. Oczywiście plan ten jest tylko jednym z możliwych wersji – ale pewna struktura powinna być zachowana w kaŜdym długofalowym schemacie przygotowań.

RYS Nr 1: Przykładowy rozkład akcentów treningowych w 6 tygodniowym okresie przed startem maratońskim
Zawodnik – biegający 3 –4 razy w tygodniu, poziom zaawansowania 2;45 do 3,20 h

Zachowania polecane:
- ostatni intensywniejszy trening powinniśmy wykonać na 10 dni przed planowanym startem
- większość długich treningów wykonywać na podłoŜu twardym / asfalt, beton /- nasz układ kostno - mięśniowy powinien być przystosowany do specyficznych warunków startowych – maratony przeważnie rozgrywane są na ulicach wielkich miast /warunek – dobre buty! /
- w czasie dłuższych treningów - przyzwyczajać układ trawienny do przyjmowania płynów / wody oraz płynów izotonicznych /
- dla zawodników biegających powyżej 3 godzin - przyzwyczaić organizm do przyjmowania węglowodanów w postaci stałej – bananów, rodzynek, batonów energetycznych, itp./
- wykonać co najmniej 3 - 4 treningi o czasie wysiłku zbliżonym do przypuszczalnego czasu ukończenia maratonu
- przetestować sprzęt startowy na kilka tygodni przed planowanym startem / buty, koszulka spodenki, itp. /
- w ostatnich 10 dniach zmodyfikować dietę do zwiększonej ilości węglowodanów złożonych / ziemniaki, makaron, pieczywo /, a ograniczyć spożycie potraw zakwaszających – mięso, niektóre potrawy mleczne, niektóre warzywa itp.
- przygotować dokładną „rozpiskę” międzyczasów jakie powinniśmy osiągnąć na poszczególnych punktach kontroli czasowej. Zasada Nr 1 – zawsze powinniśmy być wolniejsi niż zakładany finalny czas – przynajmniej do 35 km!
- Zaplanować podróż, hotel, wyżywienie. itp. – każdy zbędny wysiłek. Nawet banalny odbija się na końcowej dyspozycji!

Najczęściej popełniane błędy w ostatnich tygodniach przed startem:
- stosowanie w ostatnich 10 dniach treningów intensywniejszych niż tzw. średnia prędkość maratońska.
- wykonywanie treningu w grupach i nieformalna rywalizacja, powodująca kompletną zmianę metabolizmu energetycznego – bardzo często popełniany błąd – nawet wśród profesjonalistów!
- eksperymentowanie z jadłospisem oraz odżywkami
- ścisłe trzymanie się planu treningowego – bez uwzględnienia tzw. dyspozycji dnia!
- zbyt szybkie zaczynanie dłuższych treningów – prędkość powinna nieznacznie rosną pod koniec jednostki treningowej
- testowanie w ostatnim tygodniu nowego sprzętu – w szczególności butów – to powinno być dopracowane na kilka tygodni przed godziną „0”.

PRAWDY O MARATONIE – Pamiętaj!
1. Pamiętaj -W ostatnim tygodniu przed startem już NIC nie wytrenujesz – możesz tylko coś popsuć – staraj się tyko aktywnie odpoczywać!
2. Pamiętaj - TRENING – to nie zajeżdżanie organizmu ani grupowa rywalizacja – to, że wracasz nie zmęczony z treningu nie znaczy że nie trenowałeś!
3. Pamiętaj – 2–3 minuty przebiegnięte szybciej w pierwszej połowie – często powodują stratę nawet 30 minutową w końcowym rezultacie – pomyśl czy warto.....
4. Pamiętaj - Ideałem przygotowania i planowania - jest pokonanie obu połówek maratonu w prawie jednakowym czasie. Zaplanuj tak tempo pierwszej połowy, by drugą przebiec tak samo lub tylko nieznacznie wolniej.
5. Pamiętaj – 10 sekund szybciej w przebiegnięciu 1 kilometra to tylko 7 minut w końcowy rezultacie, ale 4,10’ a 4, 20’ na km to istotna różnica w średnim tempie treningów!
6. Pamiętaj – średnia prędkość do osiągnięcia czasu 3 godz. to ok. 4,20”/km. Nie jest problemem przebiegnięcie 15 km z prędkością 3,50, lub nawet 3 x 5 km po3.40 km. Musisz wytrenować inne mechanizmy!!!!

Kamila Gradus, Darek Kaczmarski




Brak komentarzy na ten temat.

Do XI Cracovia Maraton pozostało

[clock1]






NEWSLETTER:







odwiedziny: 2048